Nie ma lepszego sposobu na wykorzystanie bujnie rosnącej mięty niż klasyczne Mohito w bezalkoholowej, orzeźwiającej wersji. Sekret tego drinka tkwi w świeżości składników. Mięta kłosowa zerwana prosto z ogrodu hydroponicznego w Twoim salonie uwalnia potężny aromat, którego nie da się podrobić zwiędłymi gałązkami z marketu.
Składniki (na 1 dużą szklankę)
- 2-3 dorodne gałązki świeżej Mięty Kłosowej prosto z urządzenia Verdea
- 1 soczysta limonka (dokładnie umyta i sparzona)
- 2 łyżeczki brązowego cukru trzcinowego
- Duża ilość kruszonego lodu
- Mocno gazowana woda (lub Sprite dla większej słodyczy)
Krok po kroku
Ugniatanie bazy
Pokrój limonkę w ósemki (ćwiartki na pół). Wrzuć je na dno wysokiej, grubej szklanki i zasyp cukrem trzcinowym. Przy użyciu muddlera (ugniatacza barmańskiego) lub grubej łyżki mocno wyciśnij sok z limonek, by połączył się z cukrem, tworząc syrop.
Magia mięty
Zetnij piękne gałązki mięty z ogrodu Verdea. Oderwij listki od łodyg i wrzuć do szklanki. Ważne: Ugnieć miętę tylko bardzo delikatnie! Mocne miażdżenie i rwanie liści sprawi, że napój stanie się gorzki i zyska nieprzyjemny, "trawiasty" posmak.
Lód i woda
Zasyp szklankę po same brzegi kruszonym lodem (jeśli masz tylko kostki, owiń je w czystą ściereczkę i potłucz tłuczkiem do mięsa). Zalej całość mocno gazowaną wodą.
Dekoracja
Wymieszaj zawartość szklanki długą łyżką, wyciągając limonki i miętę z dna do góry. Na sam wierzch wbij najładniejszy, "koronowy" szczyt mięty jako dekorację i podawaj ze słomką.
Barmański trik: Aktywacja mięty
Zanim wbijesz końcową gałązkę mięty jako dekorację na wierzch drinka, umieść ją na dłoni i... mocno w nią klaśnij drugą ręką! Ten barmański trik fizycznie "otwiera" pory w liściach i uwalnia niesamowitą chmurę miętowego olejku eterycznego, która uderzy pijącego w nos przy każdym łyku.