Nie ma chyba bardziej kultowego dania azjatyckiego street foodu niż Pad Thai. Sekret jego wyjątkowości tkwi w balansie smaków: słodkiego, słonego, kwaśnego i ostrego. Nasz przepis wznosi tę harmonię na wyższy poziom – wszystko dzięki potężnemu, anyżowemu uderzeniu świeżo ściętej Tajskiej Bazylii Siam Queen.
Składniki (na 2 porcje)
- Potężna garść świeżej Tajskiej Bazylii Siam Queen z urządzenia Verdea
- 150g szerokiego makaronu ryżowego
- 2 jajka
- 150g tofu (lub piersi z kurczaka / krewetek)
- Sos: 2 łyżki pasty z tamaryndowca, 2 łyżki sosu rybnego, 1 łyżka cukru kokosowego (lub trzcinowego)
- Garść kiełków fasoli mung i 2 łyżki prażonych, niesolonych orzeszków ziemnych
- Pół limonki do podania
Krok po kroku
Przygotowanie bazy
Zalej makaron ryżowy wrzątkiem i odstaw na kilka minut, aż zmięknie (ale niech pozostanie lekko twardy - dojdzie na patelni). W małej miseczce dokładnie wymieszaj pastę z tamaryndowca, sos rybny i cukier, tworząc gęsty sos. Tofu lub kurczaka pokrój w drobną kostkę.
Smażenie i jajko
Rozgrzej porządnie woka lub dużą patelnię z odrobiną oleju. Wrzuć białko (tofu/kurczaka) i smaż do zarumienienia. Przesuń zawartość na jedną stronę patelni, a na pustą wbij jajka. Kiedy białko zacznie się ścinać, szybko je rozmieszaj, tworząc delikatną jajecznicę, i połącz z resztą składników.
Finał na woku
Dodaj na patelnię odsączony makaron ryżowy oraz przygotowany wcześniej sos. Mieszaj energicznie przez 1-2 minuty, aż makaron wchłonie płyn, nabierze pięknego koloru i odpowiedniej miękkości. Na sam koniec dorzuć garść chrupiących kiełków fasoli mung.
Uderzenie bazylii
Zdejmij woka z ognia! To krytyczny moment – dorzuć obfitą garść grubo posiekanej Tajskiej Bazylii Siam Queen. Wymieszaj delikatnie. Podawaj natychmiast, posypane pokruszonymi orzeszkami ziemnymi, z połówką limonki do wyciśnięcia.
Sekret Tajskiej Bazylii
Tajska bazylia jest znacznie odporniejsza na obróbkę termiczną niż klasyczna, włoska odmiana Genovese. Należy jednak pamiętać, by zawsze dodawać ją na samym końcu, już po wyłączeniu palnika. Pozwoli to na uwolnienie się jej cudownych olejków eterycznych pod wpływem resztkowego ciepła makaronu, ale uchroni liście przed całkowitym zwiotczeniem i utratą wspaniałego, anyżowego smaku.