Początki uprawy to zawsze ogromna radość. Zagądasz pod szklarenkę i z satysfakcją widzisz, jak gąbka tętni życiem. Jednak z biegiem dni radość przeradza się w obawę – z jednego, małego otworu w gąbce wyszło kilkanaście siewek! Wyglądają jak zbity, zielony las, a żadna z nich nie rośnie na grubość.
Dlaczego wzeszło ich aż tyle?
Nasiona niektórych roślin, takich jak mięta, melisa, czy poziomka, są drobne jak pył (przypominają ziarenka maku lub piasku). Aby zagwarantować Ci 100% sukcesu i pewność, że z danej kapsułki Verdea na pewno "coś wyrośnie", podczas produkcji do gąbek trafia zawsze po kilka lub kilkanaście nasion. Czasem natura jest niezwykle hojna i wykiełkują absolutnie wszystkie.
Dlaczego gąszcz to problem?
Zbyt duża liczba siewek w jednej małej gąbce oznacza brutalną, biologiczną walkę o przetrwanie. Rośliny zaczną konkurować o światło z panelu LED, przepychać się o dostęp do nawozu, a ich korzenie natychmiast splotą się w twardy supeł. W efekcie żadna z nich nie urośnie duża, a zamiast pięknego krzaka otrzymasz plątaninę karłowatych, wyciągniętych i słabych nitek.
Zabieg przerywania (Selekcja naturalna)
W tradycyjnym rolnictwie zabieg ten nazywa się pikowaniem (rozsadzaniem). Ponieważ w hydroponice system korzeniowy gąbki jest zwarty, nie możemy siewek rozsadzić. Musimy po prostu usunąć te słabsze.
Wybór "Alfy"
Poczekaj, aż Twoje siewki zdejmą z siebie łupiny i będą miały około 3 do 5 centymetrów wysokości. Przyjrzyj się im uważnie. Wybierz jedną (lub maksymalnie dwie dla ziół takich jak szczypiorek), która wygląda najsilniej, ma najgrubszą łodygę i największe liścienie. To będzie Twoja docelowa, dorosła roślina.
Ostre cięcie, nie rwanie!
To najważniejszy punkt. Nigdy nie wyrywaj słabszych siewek palcami! Wyrywając je, rozerwiesz również splątane z nimi pod ziemią korzenie swojej najsilniejszej "Alfy", co może ją zabić. Weź bardzo małe nożyczki (np. do paznokci) i obetnij wszystkie niechciane, słabsze rośliny przy samej podstawie (tuż nad powierzchnią gąbki).
Zjedz swoje ofiary
Co zrobić ze ściętymi roślinkami? Absolutnie ich nie wyrzucaj! Młode siewki (tzw. microgreens lub mikroliście) to prawdziwa bomba witaminowa i koncentrat smaku. Opłucz je i wrzuć od razu na poranną kanapkę, jajecznicę lub do sałatki.
Co zostanie w gąbce?
Martwe korzonki ściętych roślin po prostu zostaną w gąbce. Nie martw się nimi – posłużą jako naturalny nawóz węglowy i powoli rozłożą się w wodzie, ustępując miejsca korzeniom Twojej wybranej, najsilniejszej rośliny. Twoja "Alfa", mając teraz 100% dostępu do światła i nawozu, wystrzeli w górę w rekordowym tempie!